Artykuły
Emocje – czy można się ich uczyć? Cz.1
- 25 kwietnia 2017
- Posted by: Ilona Popławska
- Category: Bez kategorii Relacje i emocje Zdrowie i kondycja Psychologia i rozwój

Wiele osób jest przekonanych o tym, że ich życie emocjonalne musi być takie jakie jest. Jest czymś w rodzaju losu, bagażem z którym przyszliśmy na świat. Tak czujemy i już. Jeśli często odczuwamy niepokój, strach, smutek czy złość to wydaje nam się, że tak musi być. Zdarza się, że szukamy winnych, ponieważ to co czujemy wydaje się takie prawdziwe i niepodważalne. Najczęściej jednak czekamy, aż złe samopoczucie po prostu nam przejdzie. W wielu sytuacjach ważne jest by po prostu czuć to co czujemy i rozpoznać z jakiego powodu. Jednak dla wielu osób ciągłe przeżywanie negatywnych emocji jest czymś bardzo męczącym i uciążliwym.
Zdrowa proporcja pomiędzy odczuwaniem emocji pozytywnych a negatywnych, zaproponowana przez badaczkę emocji Barbarę Fredrickson, powinna być mniej więcej taka, że na każdą odczutą emocję negatywną przypadają trzy emocje pozytwne. Inny wskaźnik zdrowia emocjonalnego tzw. wskaźnik pozytywności wynosi 0.63 (Schwartz i Garamoni). Oznacza to, że emocje pozytywne u osoby uznanej jako zdrowa stanowią u około 63% przeżywanych emocji. Badania potwierdziły, że odchylenia od wskaźnika pozytywności są powiązane z objawami zaburzeń osobowości lub zaburzeń afektywnych. Jeżeli mamy do czynienia z odchyleniem w górę i większość emocji, które przeżywamy są emocjami pozytywnymi to obserwujemy tzw. sztywną pozytywność a nawet objawy manii. Jeśli natomiast przeżywamy więcej emocji negatywnych niż pozytywnych to pojawiają się takie zjawiska jak niezdecydowanie, wewnętrzne konflikty, objawy lęku i depresji aż do klinicznych zaburzeń lękowych i depresyjnych.
Podane wskaźniki są oczywiście pewnymi sztucznymi punktami odniesienia stosowanymi głównie w badaniach naukowych. Dla naszego codziennego życia bardziej istotne są inne wnioski z badań nad emocjami, które pokazują, że emocje są czymś czego się uczymy przez całe życie i możemy świadomie zadbać o swoje zdrowie emocjonalne.
Emocje definiuje się jako subiektywny stan psychiczny, uruchamiający specyficzny program działania. Procesem wokół, którego buduje się ten złożony stan, jest afekt, czyli pobudzenie w mózgu systemów dążenia-zbliżania lub wycofania-unikania.
W toku ewolucji, powstały uniwersalne i specyficzne reakcje na różne bodźce, które nazywamy emocjami prostymi. Jest ich stosunkowo niewiele i stanowią odpowiedź organizmu na najbardziej kluczowe sytuacje ważne dla przetrwania. Są nimi: strach, złość smutek, wstręt, zaskoczenie, radość. Większość emocji prostych to emocje negatywne ponieważ były one kluczowe dla przeżycia. Emocje proste są wrodzone i współne wszystkim ludziom.
Rodzajem emocji, których możemy się uczyć, a które powstały w celu orientowania się w świecie o rosnącej złożoności społecznej i technologicznej, są emocje złożone. To emocje proste, które przebiegają w określony sposób i tworzą nową jakość. Większość sytuacji, w których uczestniczymy w codziennym życiu, aktywizuje wiele trybów gotowości do działania w tym samym czasie. Stany te rywalizują ze sobą o to, które z nich ukierunkują działanie. Stąd emocje złożone przebiegają dłużej niż emocje proste i są bardzo zindywidualizowane. Sytuacje związane z przetrwaniem organizmu są rzadsze niż dawniej, więc to właśnie emocje złożone mają kluczowe znaczenie dla naszego funkcjonowania jako osób dorosłych. Codzienne zadania wymagają przede wszystkim wyczuwania subtelnych znaczeń skomplikowanych i niejednoznacznych sytuacji społecznych.
Więcej o emocjach złożonych i uczeniu się emocji w artykule:
Emocje – czy można się ich uczyć? Cz.2
Literatura:
Krejtz I., Nezlek J. B., Michnicka A., Holas P., Rusanowska M. (2014). Counting one’s blessings can reduce the impact of daily stress. Journal of Happiness Studies.
Trzebińska E. (2008). Psychologia pozytywna. Warszawa: Wydawnictwo: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne.
Trzebińska E. (2009). Szaleństwo bez utraty rozumu. Z badań nad zaburzeniami osobowości. Warszawa: Wydawnictwo SWPS Academica.